Rozdział dedykuje Natusi Pusi
~ Leondre ~
Wstałem o godzinie 7:30 . Szybko wybiegłem z łóżka , bo na sto procent spóźnię się do szkoły . Ubrałem się w czarne rurki z dziurami i żółtą bluzę . Wziąłem plecak z książkami i wybiegłem z domu . Biegłem do szkoły i zobaczyłem jak Chleo całuję się z kuzynem Charlie'go . No to szybko znalazła pocieszenie , no ale to jej sprawa . Biegłem do szkoły i co 5 minut spóźnienia , znów . To już czwarty raz jak spóźniam się do szkoły . Będzie opr , jak przyjdę do domu . Siedziałem już na lekcji i co kartkówka . Super nic nie umiem ( wyczyjcie ten sarkazm w głosie ~ Martyna ) . Pani zadała pytania i co ja oczywiście na żadne nie znam odpowiedzi . Czyli będzie jeszcze większy opr od mamy . Pani pozbierała kartki i zaczęła temat , ale ja nie słuchałem . nagle pani wyrwała mnie z moich rozmyśleń o siostrze Marty .
- Devries do tablicy już ! - krzyknęła do mnie , poszedłem . A na tablicy były jakieś przykłady które nie za bardzo umiem . Zrobiłem pani sprawdziła i powiedziała :
- Devries jedynka i teraz idź do ławki . - powiedziała . Tak jak pani kazała tak zrobiłem . Super dwie jedynki w jedną lekcje . ( znów wyczujcie sarkazm w jego głosie ~ Martyna ) Nagle zadzwonił dzwonek na lekcje . Szybko poszedłem pod klase Charlie'go i Marty , zastałem ich całujących się :
~ Po lekcjach 15:30 ~
Jestem już w domu Marta poszła się przebrać a ja zrobiłem obiad . Gdy był gotowy poszłem do pokoju a tam była Marta i płakała .
~ Marta ~
Gdy pszyjechałam ze szkoły to poszlam sie ubrać . Ubrałam się w to :
Zrobiłam leki makijaż , ale kosmetykami wodo odpornymi . Gdy wyszłam z łazienki dostałam SMS i gdy go przeczytałam rozpłakałam się jak małe dziecko . Potem przyszedł Charlie i mnie mocno przytulił . Powiedziałam mu co pisało w SMS , a konkretnie to pisało cytuje ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć jak podoba się rozdział ?
Wiem miały być pytania , ale będą w następnym obiecuję . Przepraszam że rozdział pojawia się dopiero dzisiaj ale miałam mało czasu i dużo nauki i miałam urodziny (19.09) . Obiecuję że za niedługo rozdziały będą regularnie . A teraz zapraszam do komentowania rozdziału .
KOMENTARZ = MOTYWACJA
PS . PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY .
~ Martyna ~
- Devries do tablicy już ! - krzyknęła do mnie , poszedłem . A na tablicy były jakieś przykłady które nie za bardzo umiem . Zrobiłem pani sprawdziła i powiedziała :
- Devries jedynka i teraz idź do ławki . - powiedziała . Tak jak pani kazała tak zrobiłem . Super dwie jedynki w jedną lekcje . ( znów wyczujcie sarkazm w jego głosie ~ Martyna ) Nagle zadzwonił dzwonek na lekcje . Szybko poszedłem pod klase Charlie'go i Marty , zastałem ich całujących się :
Po dwóch minutach przestali się całować i gdy mnie zobaczyli aż podskoczyli .
- Cześć - powiedziałem i pokazałem serduszko na nich .
- Hej Leo co ty taki zmarnowany ? - powiedzieli w tym samym momencie .
Ja opowiedziałem im o spóźnieniu i o ocenach . Potem pogadaliśmy i musiałem iść na kolejną lekcje .
~ Po lekcjach czyli 15:30 ~
Na paru lekcjach dostałem jeszcze dwie jedynki . Będzie taki opr w domu że nie wiem czy przeżyje . Po drodze spotkałem Matilde . Wchodzę do domu i pierwsze co słyszę to moja mamę .
- Leo w tej chwili do salonu - krzyknęła ja zrobiłem tak jak kazała . Wszedłem do salonu i usiadłem na sofę .
~ Chleo ~
Myślałam że Charlie do mnie wróci , ale on jest widocznie zainteresowany Martą .
Ja też znalazłam sobie chłopaka i nie interesuje mnie Charlie . Z Martą już za bardzo nie jesteśmy przyjaciółkami .Jeszcze wiedziałam ich lizających się .
~ Charlie ~
Wstałem razem z Martą . Ja musiałem iść szybko zrobić śniadanie mojej siostrze , bo mama musiała jechać załatwić parę spraw z moim wyjazdem po Europie . Gdy zrobiłem poszłem po Brooke , ona była już gotowa do szkoły . Ona jadła a ja poszłem się ubrać i przez przypadek wszedłem do łazienki kiedy Marta się ubierała . Szybko się od wróciłem .
- Przepraszam - powiedziałem
- Nic się nie stało , możesz się obrócić - powiedziała
Ja odwróciłem się i zobaczyłem pięknie ubraną dziewczynę jeszcze te pomalowane usta mocno czerwoną szminką . Marta powiedziała że idzie do Brooke i wyszła . Ja Ubrałem się w to :
Wyszedłem z łazienki , zabrałem ze sobą plecak i poszedłem do Marty ( może mojej przyszłej dziewczyny ) i mojej kochanej siostry . One ubierały już buty . Marta ubierała szpilki , a moja siostra super stary . Ja Ubrałem moje ulubione buty . Weszliśmy do auta i Brooke zaczęła rozmowę . Pierw odwiedliśmy Brooke , do szkoły , a potem pojechałem do naszej szkoły . Pierwsza lekcja jaka była to historia , nienawidzę tego przedmiotu , bo babka z historii ma 25 lat i ciągle mnie podrywa . Raz nawet kazała zostać mi po lekcji i chciała mnie pocałować a ja wybiegłem z klasy .
Siedziałem już z Martą w ławce i gadaliśmy o imprezie nad basenem u Matta , bo nas zaprosił . Ustaliliśmy że pójdziemy na nią razem . Nagle zadzwonił dzwonek i weszła babka z histy . Zrobiła nam kartkówke , ale była ona z ostatniej lekcji na której mnie i Marty nie było , ale mieliśmy ściągi i całą kartkówke mieliśmy dobrze . Po lekcji wyszliśmy i nie wiem czemu ale pocałowałem ją . Potem przyszedł Leo opowiedział nam wszystko . ~ Po lekcjach 15:30 ~
Jestem już w domu Marta poszła się przebrać a ja zrobiłem obiad . Gdy był gotowy poszłem do pokoju a tam była Marta i płakała .
~ Marta ~
Gdy pszyjechałam ze szkoły to poszlam sie ubrać . Ubrałam się w to :
Zrobiłam leki makijaż , ale kosmetykami wodo odpornymi . Gdy wyszłam z łazienki dostałam SMS i gdy go przeczytałam rozpłakałam się jak małe dziecko . Potem przyszedł Charlie i mnie mocno przytulił . Powiedziałam mu co pisało w SMS , a konkretnie to pisało cytuje ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć jak podoba się rozdział ?
Wiem miały być pytania , ale będą w następnym obiecuję . Przepraszam że rozdział pojawia się dopiero dzisiaj ale miałam mało czasu i dużo nauki i miałam urodziny (19.09) . Obiecuję że za niedługo rozdziały będą regularnie . A teraz zapraszam do komentowania rozdziału .
KOMENTARZ = MOTYWACJA
PS . PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY .
~ Martyna ~










