Wyświetlenia

sobota, 31 grudnia 2016

Rozdział 11 ~ Czy to są jakieś żarty ?!?

~ Marta ~
Potem się całowaliśmy i nagle ktoś zadzwonił do drzwi . Charlie poszedł otworzyć , gdy usłyszałam krzyk , poszłam tam . Tam zobaczyłam ...Był to jakiś mężczyzna którego nie znałam , więc gdy Charlie mnie zobaczył że idę jego wzrok mówił "idź do salonu proszę kochana " lecz nie posłuchałam go i podeszłam do niego wtulając się w niego on dał rękę na moje biodro i trzymał mnie mocno .
- Synu powiedz mi kto to jest ? - powiedział mężczyzna czyli to jego ojciec - Moja dziewczyna - skłamał ale ja chcę nią być i z nim o tym pogadam . - Możemy się jutro spotkać pogadać ? - spytał ojciec Charliego - Po tylu latach sobie o mnie przypominasz ? Ja i mama dajemy sobie radę , zastanowie się a teraz idź już . - powiedział a on odszedł , a Charlie puścił mnie i pobiegł do swojego pokoju . Poszłam tam i zobaczyłam jak siedzi i płacze .Podeszłam do niego i przytuliłam . - Ja nie mogę tak , kocham cię chcę być z tobą . - powiedziałam - Ja ciebie też kocham , ale ze mnie nie będziesz miała pożytku bo mnie większość czasu nie ma - powiedział - To nie ważne , proszę cię - powiedziałam - Będziesz moja dziewczyną ? - zapytał - Tak - odpowiedziałam i rzuciłam się na niego a on upadł na łóżko i tak leżeliśmy przez pół godziny nagle on zaczoł mnie całować potem było szybko no i no wiecie chyba co było dalej
Po tym wszystkim poszliśmy Charlie tulił się do mnie jak bym mnie miało zaraz zabraknąć . Nie wiem , nawet kiedy ale zasnęliśmy .
~ Charlie ~ 
Przyszedł mój ojciec , pokłóciłem sie z nim .W końcu wyznałem Marcie swoje uczucia . Ja i ona przespaliśmy sie ze sobą , było nam cudownie . Marta jest cudowna , kocham ją . Późno poszliśmy spać .
~ Następnego Dnia ~
Rano z Martą byliśmy na zakupach i spotkałem się z moim tatą . Nie było to fajne spotkanie , ponieważ chciał pożyczyć ode mnie 150 tysięcy . Ja nawet nie mam tyle pieniędzy . Moja mama z Brooke przyjechały rano . Mama zaprosiła Martę i jej mamę na sylwestra . Gdy szliśmy do domu spotkaliśmy Leo który spieszył się na spotkania ale nie wiem z kim .Po drodze spotkaliśmy Chloe ze swoim moim chłopakiem , lecz ja się tym nie przejmuje bo mam Martę . Byliśmy w domu i nagle zobaczyłem ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej jak podoba się rozdział ?
Przepraszam że rozdział dopiero dziś , ale miałam mało czasu ...
KOMENTARZ=MOTYWACJA
PS.PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY
~ Martyna~ 


czwartek, 8 grudnia 2016

Rozdział 10 ~ Przecież ty ją kochasz czemu nie jesteście razem ?

Dziękuje za 1k wyświetleń , jest to dla mnie wiele . 
Dziękuje wszystkim co czytają to ff .
Dziękuje wam !!!
~ Charlie ~ 
 Byliśmy w moim pokoju , nagle znów zaczęliśmy się całować . Marta i ja nie mieliśmy już bluzkę i nagle do pokoju wchodzi Leo , no nie .
- To wy ? Jak co ? Yyyyyy sorry . - powiedział
- Leo no yyyy , to nie yyyyy Leo to nie tak chodź pogadać do salonu , a Marta mogłabyś zaraz do nas przyjść - powiedziałem
- Jasne - powiedziała i wzieła swoją bluzkę i poszła do łazienki
Ja z Leondre poszliśmy do salonu .
- Stary no wy ? Jak ? opowiadaj - powiedział i rzucił się na fotel
- Nie jesteśmy razem okey ? - powiedziałem
- A to czemu wy no prawie to zrobiliście ? Przecież ty ją kochasz czemu nie jesteście razem ? - powiedział z małym smutkiem na ustach
- Tak wyszło , przecież co to by był za związek jak ja jeżdżę w trasy i nie ma mnie często . Kocham ją , ale co ja bym jej dał , nie ma mnie większość czasu w roku . - powiedziałem z trudem bo bardzo kocham Martę
- Ja na twoim miejscu bym spróbował , a jaka trasa gdzie i jak ? - powiedział
- No więc jedziemy do Polski na Teen Sprit Tour za tydzień - powiedziałem
- Dobra , to ja już lecę bo mam jeszcze coś do załatwienia - powiedział i poleciał gdzieś szybko i nagle przyszła Marta , oglądaliśmy film i się całowaliśmy nagle przerwał nam dzwonek do drzwi . Poszedłem otworzyć myślałem że to moja mama i Broke ale to nie były one tylko ... 
~ Leondre ~ 
Poszedłem do mojego najlepszego przyjaciela , miałem klucze do jego domu . Otworzyłem sobie drzwi i poszedłem do jego pokoju tam zastałem ich całujących się no Martę i Charlsa . Nie był to jakiś super widok bo oni prawie no wiecie . Po rozmowie z Charliem zrozumiałem że muszę mu pomóc z Martą . Zadzwoniłem do menadżera i ugadałem się z nim w Coscie za pół godziny po drodze spotkałem jakieś dwie głupie laski , które chciały się ze mną umówić ale ja chętny nie jestem . Byłem już przy Cosie , wszedłem i zauważyłem mojego menadżera więc siadłem tak gdzie on . 
- Cześć o czym chciałeś pogadać ? - powiedział 
- Cześć o tym czy w trasę możemy wziąść jeszcze taką fajną dziewczynę bardzo mi na tym zależy ? - powiedziałem prosto 
- No dobra właśnie chciałem wam to przekazać jutro , ja lecę bo mam jeszcze parę spraw do załatwienia - powiedział i poszedł . Ja zamówiłem kawę i poszedłem do domu . Zauważyłem że napisała do mnie jakaś laska . Była to ... 
~ Marta ~ 
Gdy wszedł Leo myślałam że zejdę bo to było złe że zawsze ktoś wchodził nam do pokoju . Później ja poszła się przebrać w to : 
Poszłam do salonu tam siedział Charlie usiadłam na kanapie . Oglądaliśmy razem film , nagle on zrobił tak że ja leżałam on siedział 
 
Potem się całowaliśmy i nagle ktoś zadzwonił do drzwi . Charlie poszedł otworzyć , gdy usłyszałam krzyk , poszłam tam . Tam zobaczyłam ... 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej jak podoba się rozdział ? 
Miał być w sobotę , ale miałam czas i napisałam go bo powiedziałam że na 1K warto napisać .
Następny w niedzielę chyba . 
KOMENTARZ=MOTYWACJA 
PS. PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY 
~ Martyna ~ 


środa, 7 grudnia 2016

Rozdział 9 ~ Chwila jak ona sie tu znalazła ?

Dedykuje rozdział Ayameri Kyoya
Która zmotwywowała mnie do pisania 
Jeżeli nie ona to nigdy nie napisałabym FF 
Dziękuje ❤💞💕😍😘
TERAZ ROZDZIAŁ !!!
~ Charlie ~
Zaczęliśmy się całować na ostro , aż nagle do pokoju ktoś wszedł . Była to Chleo .
- Chwila jak ona się tu znalazła ? - pomyślałem
Nagle poczułem że Marty usta odrywają się od moich , siada obok mnie .
- Marta możemy pogadać ? - zapytała niepewnie Chleo
- Jasne , Charlie ubierz się i zrób mi śniadanie już ! - powiedziała
- No dobra babo , co chcesz ? - zapytałem ubierając się
- Co zrobisz ale ma być dobre . - powiedziała
Poszedłem i zrobiłem jej śniadanie a przy okazji sobie też . Jestem ciekawy o czym rozmawiają .
~ Marta ~
Gdy zobaczyłam Chleo , myślałam że padnę . Ona chciała porozmawiać ja z miłą chęcią z nią pogadam .Trochę przypał no bo jednak zobaczyła swojego EX i "przyjaciółkę" którzy prawie się no , nie powiem miałam na to ochotę .
- Chciałabyś przyjść do mnie w poniedziałek bo będzie u mnie kuzynka ? - spytała
- Jasne i sorry że musiałaś na to patrzeć . - powiedziałam zarzenowaniem
- Nic się nie stało , ja już pójdę - powiedziała i wyszła
Ja poszlak do łazienki . Wziełam prysznic , później ubrałam się w czarne rurki , biała bluzkę do pasa i czerwone vansy . Zeszłam na dół do kuchni , tam były naleśniki z nuttelą i Charlie siedział jakiś zdenerwowany .
- Co jest Charlie ? - zapytałan i usiadłam na jego nogi
- No bo mamy mieć kolejną trasę i to gdy ty będziesz miała urodziny . - powiedział i mnie przytulił .
- Dam radę - powiedziałam
- Wiem zjedz i idziemy gdzieś . - powiedział i tak zrobiłam
Potym jak zjadłam poszliśmy do galerii . Poszłam  z nim do Jubilera , tam Charlie kupił mi naszyjnik z serduszkiem na nim było napisane " Na zawsze kochanie twój Charlie " . Później poszliśmy do jego i Leo menadżera .
~ Charlie ~
Po tym jak kupiłem jej naszyjnik . Poszliśmy do menedżera , tam pogadałem z nim o trasie i mam przekazać Leo , zrobię to jutro . Wracaliśmy do mojego domu , bo Marta chcę być u mnie . Moja mama i siostra nie ma pojechały na zakupy . Byliśmy w moim pokoju , nagle znów zaczęliśmy się całować . Marta i ja nie mieliśmy już bluzke i nagle do pokoju wchodzi Leo , no nie .
- To wy ? Jak co ? Yyyyyy sorry . - powiedział
- Leo no yyyy , to nie yyyyy .....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej jak podoba się rozdział ?
Co będzie dalej dowiecie się potem w następnym czyli może w sobotę lub niedziele .
Co sadzcie  Marta i Charlie będą razem ?
Dziękuje za 900 wyświetleń .
KOMENTARZ = MOTYWACJA
PS .PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY
~ Martyna ~





sobota, 3 grudnia 2016

Rozdział 8 ~ To nie tak jak myślisz ...

~ Charlie ~
 Wypiłem Juszczenki trochę i poszedłem do niej ale gdy zobaczyłem to . To zamarłem , zobaczyłem ... Ja zobaczyłem jak jakiś gościu dobiera sie do Marty a ona płacze . Szybko tam podbiegłem i temu gostkowi przywaliłem mu w mordę i mu krew poleciała . 
- Jeszcze raz cię tu zobaczę , to dostaniesz bardziej , a teraz zwalaj z tad - powiedziałem 
On szybko poszedł , ja wziąłem ją na ręce  w stylu panny młodej ona wtuliła się w mój tors . Poszłem z nią do pokoju , usiadłem z nią na łóżko i tak wiedzieliśmy . Ona nadal płakała , więc muszę ja uspokojić . 
- Mała cichutko , nie płacz jestem tu kochanie . - powiedziałem i zacząłem całować ją po głowie i nagle natrawiłem na jej usta . Złączyłem nasze usta w namiętny pocałunek . Nagle dziewczyna dała swoje ręce na mój kark . Ja przekręciłem nas tak że ona leżała pod mną . Zacząłem zjeżdżać pocałunkami niżej , aż na jej szyję zrobiłem jej malinke i znów wróciłem do jej ust . Nagle przerwał mi telefon . 
- Co za idiota mi przerwą - pomyślałem 
Popatrzałem na wyświetlacz , dzwoni menadżer . 
- Halo ? 
- Charlie bądź u mnie o 10:00
- Po co ? 
- Musimy pogadać - powiedział poważnie 
- Ok będę 
Rozłączył się , a ja siadłem . Marta mnie przytuliła od tyłu . 
- Co jest Charlie ? - zapytała 
- Menadżer chcę ze mną pogadać , nie wiem o czym - powiedziałem 
- Będzie dobrze zobaczysz . Chodź do mnie . - powiedziała i się położyła ja też . Jak leżeliśmy wyglądało to tak : 
Nagle zzaczęliśmy się całować , Marta usiadła na mnie i całowała . Nagle zdjęła moja koszulkę i znów całowała mnie . Zaczęliśmy się całować na ostro , aż nagle do pokoju ktoś wszedł . Był to ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej przepraszam że rozdziały są tak rzadko ale mam dużo nauki , lecz za niedługo będę miała wolny czas i rozdziały powinny być już normalnie . Jak poddiba się rozdział ? Jeżeli macie jakieis pytania to napiszcie w komentarzu ja odpowiem na nie . Następny rozdział jak wszystko pójdzie dobrze będzie za tydzień . Dziękuje za 800 wyświetleń . 
PS.PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY
            ~ Martyna~

piątek, 11 listopada 2016

Rozdział 7 ~ Będę przy tobie zawsze ... + WYJAŚNIENIA

NA DOLE WYJAŚNIENIA , A TERAZ ROZDZIAŁ 
ZAPRASZAM !!!

~ Marta ~ 
Gdy wyszłam z łazienki dostałam SMS i gdy go przeczytałam rozpłakałam się jak małe dziecko . Potem przyszedł Charlie i mnie mocno przytulił . Powiedziałam mu co pisało w SMS , a konkretnie to pisało cytuje ... " Myślisz że dałem ci spokój , to się grubo mylisz . Zobaczymy się za niedługo " . Wiedziałam że to mój były tylko on mi tak pisał , ale od ostatniego takiego sms dostałam jakiś rok temu. Nie mogę go znów spotkać , on sprawił mi tyle bólu i cierpienia . Płakałam w ramię Charliego . 
- Ciiiii... - uspokojił mnie Charlie - Będzie dobrze ,a teraz popraw sobie makijaż i pójdziemy do Matt'a ? Odstresujesz się chociaż na chwile co ty no ?? - powiedział 
Ja pokiwałam na znak " Tak " , tak jak powiedział tak zrobiła . Potem wzięłam tylko telefon i poszłam do Charliego który był w kuchni . 
- To jak idziemy ?? - spytał i napił się czegoś co miał w szklance 
- Jasne - powiedziałam 
~ Parę minut później ~ 
Jesteśmy już pod domem naszego przyjaciela . Wszystko było fajnie do póki , nie zobaczyłam mojej byłej przyjaciółki Ann . Dlatego że dzisiaj jest piątek to chce zapomnieć o problemach i spizgam się na całego . Charlie gadał ze swoimi kolegami , a ja siedziałam z dziewczynami z mojej klasy i każda z nas piła . Ja na początku piłam tylko drinki , a potem raz wódka raz mocne drinki . 
~ Godzina : 23:59 ~ 
Wypiłam za dużo ledwo , stoję na nogach . Nagle zachciało mi się do toalety , więc poszłam i to co zobaczyłam mnie tak zdołowało że od razu wróciłam się i wypiłam duszkiem drinka . Nie wierzę w to co zobaczyłam , to był wielki cios w serce . A no tak zapomniałam powiedzieć , widziałam jak Charlie całuję się z Chleo . Oni przecież zerwali , a on jeszcze ze mną się całował . Nie mogłam w to uwierzyć , więc powiedziałam Matt'owi że idę do domu , od domu Matt'a do mojego jest 15 minut . Szybko poszłam do domu , gdy już byłam wiedziałam że mamy nie ma dlatego wyciągłam klucze z pod wycieraczki . Weszłam do domu przebrałam się w bluzkę , miałam być u Charlie'go ale teraz nie mogę nie po tym co zobaczyłam . Poszłam spać . 
~ Około 5:30 ~ 
Obudził mnie koszmar . Miałam wielkiego kaca , ale teraz się tym nie przejmowałam tylko tym że kocham go Charlie'go , ale on chyba nie czuje tego co ja . Nagle łzy same zaczęły lecieć  ze moich oczu . Nagle usłyszałam pukanie do drzwi . Wstałam i poszłam do drzwi .
- Kogo sprowadza o tej godzinie ? - pomyślałam 
Otwarłam drzwi i zobaczyłam go , nie wierze że to on 
Tylko nie on !!!!!! To był ...
~ Charlie ~ 
Gdy był gotowy poszłem do pokoju a tam była Marta i płakała . Ona wyjaśniła mi wszystko . Potem impreza u Matt'a , no i bardzo przesadziłem z alkoholem . Trochę mi się przesadziłem i gdy spotkałem Chleo to w trakcie rozmowy zaczeliśmy się całować , to było wielkim błędem przecież ja kocham Martę co ja do cholery robię . Szybko przerwałem pocałunek i poszedłem poszukać Marty ale od Matt'a dowiedziałem się że poszła do domu . Wypiłem jeszcze trochę i poszedłem do niej ale gdy zobaczyłem to . To zamarłem , zobaczyłem ... 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej jak podoba się rozdział ??
Wracam po takiej długiej przerwie .
Ale miałam problemy i dużo nauki , a także miałam bardzo mało czasu . Obiecuję że od nowego roku rozdziały będą bardzo regularnie . Chciałam bardzo przeprosić , bo od września mnie tu nie było ale to się zmieni . 
KOMENTARZ = MOTYWACJA 
PS.PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY .
~ Martyna ~ 

niedziela, 25 września 2016

Rozdział 6 ~ Jeszcze te pomalowane usta mocno czerwoną szminką ...

Rozdział dedykuje Natusi Pusi 

~ Leondre ~ 
Wstałem o godzinie 7:30 . Szybko wybiegłem z łóżka , bo na sto procent spóźnię się do szkoły . Ubrałem się w czarne rurki z dziurami i żółtą bluzę . Wziąłem plecak z książkami i wybiegłem z domu . Biegłem do szkoły i zobaczyłem jak Chleo całuję się z kuzynem  Charlie'go . No to szybko znalazła pocieszenie , no ale to jej sprawa . Biegłem do szkoły i co 5 minut spóźnienia , znów . To już czwarty raz jak spóźniam się do szkoły . Będzie opr , jak  przyjdę do domu . Siedziałem już na lekcji i co  kartkówka . Super nic nie umiem ( wyczyjcie ten sarkazm w głosie ~ Martyna ) . Pani zadała pytania i co ja oczywiście na żadne nie znam odpowiedzi . Czyli będzie jeszcze większy opr od mamy . Pani pozbierała kartki i zaczęła temat , ale ja nie słuchałem . nagle pani wyrwała mnie z moich rozmyśleń o siostrze Marty . 
- Devries do tablicy już ! - krzyknęła do mnie , poszedłem . A na tablicy były jakieś przykłady które nie za bardzo umiem . Zrobiłem pani sprawdziła i powiedziała : 
- Devries jedynka i teraz idź do ławki . - powiedziała . Tak jak pani kazała tak zrobiłem . Super dwie jedynki w jedną lekcje . ( znów wyczujcie sarkazm w jego głosie ~ Martyna ) Nagle zadzwonił dzwonek na lekcje . Szybko poszedłem pod klase Charlie'go i Marty , zastałem ich całujących się : 
Po dwóch minutach przestali się całować i gdy mnie zobaczyli aż podskoczyli .
- Cześć - powiedziałem i pokazałem serduszko na nich .
- Hej Leo co ty taki zmarnowany ? - powiedzieli w tym samym momencie .
Ja opowiedziałem im o spóźnieniu i o ocenach . Potem pogadaliśmy i musiałem iść na kolejną lekcje .
~ Po lekcjach czyli 15:30 ~ 
Na paru lekcjach dostałem jeszcze dwie jedynki . Będzie taki opr w domu że nie wiem czy przeżyje . Po drodze spotkałem Matilde . Wchodzę do domu i pierwsze co słyszę to moja mamę .
- Leo w tej chwili do salonu - krzyknęła ja zrobiłem tak jak kazała . Wszedłem do salonu i usiadłem na sofę .
~ Chleo ~ 
Myślałam że Charlie do mnie wróci , ale on jest widocznie zainteresowany Martą .
Ja też znalazłam sobie chłopaka i nie interesuje mnie Charlie . Z Martą już za bardzo nie jesteśmy przyjaciółkami .Jeszcze wiedziałam ich lizających się .
~ Charlie ~ 
Wstałem razem z Martą . Ja musiałem iść szybko zrobić śniadanie mojej siostrze , bo mama musiała jechać załatwić parę spraw z moim wyjazdem po Europie . Gdy zrobiłem poszłem po Brooke , ona była już gotowa do szkoły . Ona jadła a ja poszłem się ubrać i przez przypadek wszedłem do łazienki kiedy Marta się ubierała . Szybko się od wróciłem .
- Przepraszam - powiedziałem 
- Nic się nie stało , możesz się obrócić - powiedziała 
Ja odwróciłem się i zobaczyłem pięknie ubraną dziewczynę jeszcze te pomalowane usta mocno czerwoną szminką . Marta powiedziała że idzie do Brooke i wyszła . Ja Ubrałem się w to : 
Wyszedłem z łazienki , zabrałem ze sobą plecak i poszedłem do Marty ( może mojej przyszłej dziewczyny ) i mojej kochanej siostry . One ubierały już buty . Marta ubierała szpilki , a moja siostra super stary . Ja Ubrałem moje ulubione buty . Weszliśmy do auta i Brooke zaczęła rozmowę . Pierw odwiedliśmy Brooke , do szkoły , a potem pojechałem do naszej szkoły . Pierwsza lekcja jaka była to historia , nienawidzę tego przedmiotu , bo babka z historii ma 25 lat i ciągle mnie podrywa . Raz nawet kazała zostać mi po lekcji i chciała mnie pocałować a ja wybiegłem z klasy .
Siedziałem już z Martą w ławce i gadaliśmy o imprezie nad basenem u Matta , bo nas zaprosił . Ustaliliśmy że pójdziemy na nią razem . Nagle zadzwonił dzwonek i weszła babka z histy . Zrobiła nam kartkówke , ale była ona z ostatniej lekcji na której mnie i Marty nie było , ale mieliśmy ściągi i całą kartkówke mieliśmy dobrze . Po lekcji wyszliśmy i nie wiem czemu ale pocałowałem ją . Potem przyszedł Leo opowiedział nam wszystko . 
~ Po lekcjach 15:30 ~
Jestem już w domu Marta poszła się przebrać a ja zrobiłem obiad . Gdy był gotowy poszłem do pokoju a tam była Marta i płakała .
~ Marta ~
Gdy pszyjechałam ze szkoły to poszlam sie ubrać  . Ubrałam  się w to :

Zrobiłam leki makijaż , ale kosmetykami wodo odpornymi . Gdy wyszłam z łazienki dostałam SMS i gdy go przeczytałam rozpłakałam się jak małe dziecko . Potem przyszedł Charlie i mnie mocno przytulił . Powiedziałam mu co pisało w SMS , a konkretnie to pisało cytuje ... 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć jak podoba się rozdział ?

Wiem miały być pytania , ale będą w następnym obiecuję . Przepraszam że rozdział pojawia się dopiero dzisiaj ale miałam mało czasu i dużo nauki i miałam urodziny (19.09) . Obiecuję że za niedługo rozdziały będą regularnie . A teraz zapraszam do komentowania rozdziału .
KOMENTARZ = MOTYWACJA
PS . PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY .
          ~ Martyna ~ 

niedziela, 11 września 2016

Rozdział 5 ~ Te Truskawkowe Usta ...


Rozdział dedykuje najlepszej osobie jaką znam Shadow'i ...
Dziękuje ci za to że mnie wspierasz i że podoba ci się to co robię . Jesteś najlepszą osobą którą znam ... 

~  Charlie ~
Obudziłem się o 6:45 . Dzisiaj jest wtorek , no wczoraj był poniedziałek ale nie byliśmy w szkole bo był jakieś przedstawienia czy coś . Wstałem z łóżka i poszedłem do łazienki . Ubrałem się w to :



Potem wyszedłem z łazienki i zobaczyłem że Marta jest smutna od razu podeszłem do niej i przytuliłem .
- Co się dzieje ? - zapytałem , a dziewczyna bardziej przytuliła się do mnie 
- Mój ojciec przyjeżdża z moją siostrą , a ja się go boje . Moja mama rozwiodła dla tego że bił mnie . - powiedziała i się rozpłakała 
- Ciiii , ja będę przy tobie zawsze i nic się nie stanie nawet zostanę  u ciebie tyle ile będziesz chciała , dobrze - powiedziałem i wytarłem jej łzy . dziewczyna poszła się ogarnąć , a ja szukałem kluczyków do mojego auta i po 5 minutach znalazłem je a  były one w moich czarnych spodniach . Nagle wyszła Marta wzięła torbę i poszliśmy do przed pokoju gdzie od razy Troy nas przywitał , Marta kocha Troy'a 

Ubraliśmy buty i poszliśmy do auta . Nie zamykałem drzwi bo w domu jest Brooke i mama . Wsiedliśmy  do auta i Marta zaczęła rozmowę .
- Włącz piosenkę  z twojej nowej płyty . 
- Dobra - powiedziałem i włączyłem pierwszą lepszą piosenkę . Pierwsza leciała Turn it up : 



Potem leciały inne piosenki z mojej i Leo płyty . Nagle dojechaliśmy do szkoły . Zaparkowałem na parkingu . Poszliśmy do szkoły . Pierwsza lekcja to muzyką . Dzisiaj na lekcji śpiewam Sorry : 


~ Po lekcjach czyli godzina 16:30 ~
Lekcje dzisiaj były spoko , oprócz tego że było parę kartkówek . Wychodzę ze szkoły z Martą i co widzę Chleo która całuje się z jakimiś chłopakiem . Tak nie jesteśmy razem , ale to trochę boli bo jeszcze coś czuje do niej , ale po woli to uczucie znika . Teraz obchodzi mnie Marta i jej truskawkowe usta . 

~ Marta ~ 
Wstałam i dostałam sms od mamy który nie był za dobry , ale potem było lepiej po rozmowie ze Charlie'm . Poszłam do łazienki ubrałam się w to : 


Podroż do szkoły minęła w fajnej atmosferze . Charlie pięknie zaśpiewał Sorry . Przerywy spędziłam na rozmowie z Tilly , Leo i Charlie'm . Po wszystkich lekcjach , wyszliśmy ze szkoły i zobaczyliśmy Chleo całującą się z chłopakiem który jest uważany za tego co zaliczył wszystkie w tym mieście oprócz mnie . Nagle Charlie złapał moją rękę i tam szliśmy do auta  . Jak byliśmy u Charlie'go od niego mama powiedziała żebyśmy przyszli na obiad . Na obiedzie gadaliśmy na bardzo różne teamty , Charlie powiedział pani Karen że nie jest już z Chleo . Potem pobawiłam się z siostrą Charlsa . 
~ 4 godziny poźniej ~
Teraz oglądam z Charlie'm jakiś fajny film krtóry opowiada o zakazanej miłości  . Ja kocham takie filmy , bo przy nich zawsze płacze . Po filmie Charlie włączył kanał z piosenkami i leciała ta piosenka : 

Pod czas tej piosenki Charlie zaczął mnie całować  , nie wiem czemu ale oddałam pocałunki . Potem poszliśmy spać . Zasnęłam bardzo szybko .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć jak podoba wam się rozdział ?
W następnym rozdziale odpowiem na pytania , które dostałam .
Następny rozdział za niedługo . 
KOMENTARZ = MOTYWACJA 
PS . PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY 
~ Martyna ~ 



wtorek, 6 września 2016

Rozdział 4 ~ Uśmiechaj się , uśmiechaj się i pamiętaj wszystkie stare , dobre czasy ...

~ Charlie ~
Obudziłem się z kacem mordercą . Wstałem z łóżka poszedłem do kuchni . Wziąłem tabletki . Poszedłem do salonu , a tam była Martą którą się obudziła . Tak pamiętam co było wczoraj , chociaż że byłem pijany w trzy dupy .
- Cześć książę - powiedziała
- Hej księżniczka - powiedziałem , to normalne że gadamy do siebie książę lub księżniczka .
- Charlie wież że za godzinę masz być w studiu ? - zapytała , a no tak przecież dzisiaj spotkanie na którym dowiemy się z Leo gdzie mamy koncerty .
- Zapomniałem . To zrobimy tak pojedziesz ze mną do studia a potem ogarniemy się bierzemy Leo i Tilly i jedziemy do Londynu na małą wycieczkę . - powiedziałem , dziewczyna pokiwała głową .Ogrneła tylko włosy ręką i pojechaliśmy do studia .
~ Jakieś półtora godziny później czyli po spotkaniu ~
Jesteśmy umówieni z Leo i Tilly że na sto procent jedziemy do Londynu . Pojechałem do domu z Martą . Ja się ogarnąłem , a potem pojechaliśmy do domu Marty . Marta się ubierała i tak dalej a ja jadłem śniadanie .
~ Marta ~
Po spotkaniu pojechaliśmy do Charlesa a potem do mnie . Ja się umyłam , potem ubrałam się w to :
Zrobiłam makijaż i rozczesałam włosy . Wzięłam torebkę którą dostałam od Charlie'go . Spakowałam do niej parę kosmetyków , portfel , mojego białego Iphone i słuchawki , a torebka wygląda tak : 


Zeszłam na dół a tak czekał już Charlie . Przed autem Charlie pocałował mnie , no pocałunek wyglądał tak : 


Potem wzięliśmy do auta . Jechaliśmy autem i w radiu leciała moja ulubiona piosenka od Sylwia Przybysz - Zmiany  : 



Ona jest moja idolka . Chciałbym jechać na jej koncert . Tak mam już prawie osiemnaście lat a marze o takich rzeczach . Nagle Charlie wyrwał mnie z moich myśli . 
- Podoba ci się tak piosenka ? - spytał 
- Tak bardzo mi się podoba ,chciałbym pojechać na jej koncert . - powiedziałam 
- To pojedziesz ze mną na ysf ( Young Stars Festival ) - powiedział 
- Serio ? - powiedziałam bardzo zdziwiona i z nie dowierzaniem
- Tak - powiedział i się uśmiechnął 
- Dziękuję ci bardzo - powiedziałam i pocałowałam go w policzek. Charlie nic nie odpowiedział tylko dał rękę na moje udo , a ja splotłam nasze palce . Tak jechaliśmy po Tilly i Leosia . Gdy już jechaliśmy w czwórkę gadaliśmy na różne tematy . Gdy byliśmy w Londynie , pierw poszliśmy zwiedzać oczywiście że poszliśmy na London Eye,  a potem zobaczyć Big Ben . Dzisiaj akurat w Londynie było słońce . Oczywiście musieliśmy tym razem iść do Costy ze względu na Leo , bo temu zawsze chce się pić kawę . Po kawie szliśmy pochodzić po Londynie i nagle Charlie złączył nasze ręce .

Po trzech godzinach chodzenie postanowiliśmy jechać do domu . 
~ Charlie ~ 
Teraz bo zerwaniu z Chleo zauważyłem że Marta mi się trochę podoba . Teraz jedziemy do domu . Pierw dowieść Leo i jego młodszą siostrę , a potem po rzeczy do Marty i do mnie . Po wszystkim czyli jak byliśmy już u mnie , to Marta poszła się myć a ja zrobiłem kolacje . Jedyne co umiem zrobić to jakieś dobre kanapki . Po tym Jan Marta przyszła zjedliśmy to chwilę po gadaliśmy , a potem poszedłem się umyć . Po wyjściu z łazienki , zobaczyłem że dziewczyna już śpi więc dałem jej całusa w czoło i położyłem się obok niej i też szybko zasnąłem . 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć jak podoba się rozdział ? 
Dla mnie jest okey .
Rozdział miał być dzisiaj po południu , ale jest teraz bo pewna osoba na niego czeka już dwa dni . Co Cóż tego że zaraz nie zdążę do szkoły . No więc to na tyle .
               ~ Martyna ~ 





sobota, 3 września 2016

Rozdział 3 ~ Dajmy sobie czas ...

~ Charlie ~
Potem kręciła Marta wypadło na Amy i tak dalej aż kręcił Jeremy wypadło na mnie 
- To pytanie czy wyzwanie ? - zapytał mnie
-Wyzwanie - odpowiedziałem mu 
- To Charlie masz ... pocałować Martę przez cztery minuty  - powiedział . Ja wstałem i zrobiłem tak jak powiedział Jeremy . Zacząłem całować Martę , pierw była w szoku ale potem oddawała pocałunki .Po czterech minutach oderwaliśmy się od siebie . Potem jeszcze graliśmy i o drugiej poszliśmy do domu ale od Marty bo jak by mnie matka w takim stanie zobaczyła to bym miał po trasie koncertowej z Leo . Doszliśmy do domu Marty i dwie minuty otwierwliśmy drzwi . Po wejściu poszliśmy do jej pokoju spać . 
~ Leondre ~ 
Prezent który kupiłem dla Tilly bardzo jej się podobał . Przez cały dzień grałem z Tilly w xbox'a . Po ośmiu godzinach grania poszliśmy coś zjeść a potem znów grać .Nawet potem mama do nas dołączyła więc skończyliśmy grać o czwartej . Mama i Tilly poszły spać . Ja wziąłem mój telefon i zacząłem odpisywać na wiadomość na instagramie , Twitter'że ( sorry jak źle napisałam ~ autorka Martyna ) , po godzinie odpisywania na Twitter'że odpisywałem instagrama   . Po pół godziny sprawdzania wiadomości natknąłem się  na zdjęcie ona i on co ? Co to ma być ? Wyłączyłem insta  i zadzwoniłem do Charliego , a potem poszłem spać . 
~Charlie ~
Obudziła mnie Marta bo dzwonił mi telefon kto dzwoni o szóstej rano . Oczywiście że to musi być Leo .
// Rozmowa z Leo // 
- Halo co ty chcesz o szóstej rano ?
- Charlie wejdź na instagrama w prywatnych wiadomościach jest coś co cie powinno zainteresować 
- Dobra zaraz sprawdzę a ty idź spać
- Dobrze bracie pa 
-Na razie 
// Koniec rozmowy // 
Zrobiłem tak jak powiedział Leo .Zobaczyłem zdjęcia Chleo i mojego kuzyna w Londynie jak się obciskują . Ona mnie zdradza . Nie wiem czemu , ale nawet łzy mi poleciały . Nie dość że mam kaca to jeszcze , dziewczyna mnie zdradza . 
- Charlie co się dzieje ? - zapytała Marta 
- To - powiedziałem i pokazałem jej telefon . 
Ona nic nie powiedziała tylko mnie przytuliła i podała tabletki na ból głowy i butelkę wody . A i tak potem poszliśmy spać . 
~ Marta ~ 
Wstałam o dwunastej . Poszłam zrobić obiad , no bo śniadanie się nie opłaca . Wyciągnłam składniki i zaczęłam robić pizzę . 
~ Półtora godziny później ~ 
Pizza była zrobiona i poszłam obudzić Charliego . Akurat on wychodził z pokoju to powiedziałam że zrobiłam obiad i można jeść . Poszliśmy do kuchni , zaczęliśmy rozmowę , pocieszyłam go bo naprawdę jest mi go żal . Po obiedzie poszliśmy pooglądać film , a potem odprowadziłam Charliego do domu , a potem poszłam do centrum handlowego a później do Leondre . Pogadaliśmy i zagraliśmy w Chińczyka . Poszłam do domu . Zadzwoniłam do Chleo ale nie odbiera , a potem do Charlsa i też nie odbiera . Zadzwonię potem . Mama była w domu już . Wiec zrobiliśmy sobie jedzenie i filmy . 
~ Chleo ~
Dostałam SMS od Charliego żeby się spotkać w kawiarni na rogu mojej ulicy . Poszłam w ugadane miejsce . Charlie już czekał . Podeszłam do stolika w którym on siedział . Chciałam go pocałować , ale on się odsunął . 
Usiadłam na przeciwko niego .
- Cześć co chciałeś ? - powiedziałam
- Hej wiem że mnie zdradzasz z moim kuzynem widziałem zdjęcia , czasami fajne być sławnym ... - powiedział a mnie ja nie wiedziałam co powiedzieć bo to niestety prawda 
- Ale Charlie to było tylko dwa razy to nic dla mnie nie znaczyło . - powiedziałam ze winą w głosie 
- Nie Chleo dajmy sobie czas , zróbmy sobie przerwę . - powiedział , a łzy mu same spływy po policzkach 
- Ale Charlie naprawdę przepraszam ... - nie dokończyłam bo mi przerwał 
- Nie Chleo daj mi czas - powiedział i wyszedł z kawiarni . Ja poszłam do domu . On mam rację musimy dać sobie czas . Potem robiłam kolacje i poszłam spać . Nie mam już ochoty na nic .
~ Charlie ~ 
Po rozmowie z Chleo . Poszedłem do pierwszego lepszego sklepu . Kupiłem wódkę i piwo . Mamy nie ma więc mogę sobie pozwolić . Poszedłem do domu . Wyłączyłem telefon . Zacząłem pić . Jak ona mogła mnie tak z nim zdradzić . Po dwóch godzinach picia i myślenia zacząłem oglądać mecz bo dzisiaj gra Liverpool F.C ( Charlie kibicuję tej drużynie sportowej ~ autorka Martyna ) . 
~ Marta ~ 
Dzwoniłam do Charliego , ale nic , więc poszłam do niego . Zapukałam i otworzył mi Charlie , ale on nie był trzeźwy . Weszłam do salonu a tam zobaczyłam cztery puste puszki po piwie i jedną otwartą butelkę wódki .
- Charlie czemu ty pijesz ? - zapytałam 
- Bo Chleo mnie zdradziła , a teraz daliśmy sobie przerwę - powiedział i się napił alkoholu .
- Nie pij tego , idziesz spać a ja ogarnę ten pokój . - powiedziałam 
- Dobra - powiedział i poszedł do swojego pokoju . Ja posprzątałam salon i położyłam się na kanapę i zasnęłam 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Cześć jak podoba się rozdział ? 
Przepraszam że tak długo nie było rozdziału , ale no nie miałam za bardzo kiedy go pisać ale za jakiś mięsiąc rozdziały będą pojawiać się regularnie . Nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć . Pozdrawiam pewną osobę która to czyta , do dlatego dzisiaj jest rozdział a miał być jutro .  Myślicie że pomiędzy Martą a Charlie'm może coś być ? 
KOMENTARZ = MOTYWACJA
PS. PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY 
 ~ Martyna ~ 


środa, 24 sierpnia 2016

Rozdział 2 ~ Było wspaniale , a jest źle ...

~ Charlie ~
Wstałem i poszedłem do łazienki umyłem zęby i przemyłem twarz zimną wodą . Ubrałem się w to :
Wyszedłem i zobaczyłem że Marta jeszcze śpi , więc postanowiłem iść zrobię sobie śniadanie . Poszedłem do kuchni , zrobiłem sobie musli z owocami . Po zjedzeniu poszedłem do pokoju Marty bo ona nadal spała . Wziąłem kubeł i nalawłem do niej zimnej wody . Spowrotem poszedłem do jej pokoju . Stanąłem obok jej łóżka i ją obolałem . Marta obudziła się szybko była cała mokra .
 - Charlie ty deblilu co to miało być ? - powiedziała wkurzona 
- To pobudka , hahaha - powiedziałem , ze śmiechu 
- Ja idę się ubrać , a ty masz zmienić mi pościel bo ona jest cała mokra  . - powiedziała i wzięła ubrania i poszła do łazienki . Ja zrobiłem tak jak kazała . Dziewczyna wyszła z łazienki i poszliśmy do kuchni . 
- A co robisz dzisiaj ? - zapytałem  
- Nic , a co ? - powiedziała 
- Może chcesz iść dzisiaj ze mną na imprezę do Matta ? - powiedziałem 
- A Chleo co ona na to ? - zapytała 
- Nie wiem , ale ona nie powiedziała z kim jedzie do Londynu to ja nie muszę powiedzieć ,z kim  chodź na imprezę no proszę musisz się trochę zabawić . - powiedziałem przekonująco 
- No dobrze , ale to muszę iść na zakupy . - powiedziała 
- To pojadę z tobą 
- Dobra , to wezmę torbkę 
- Ok i pojedziemy po Leo bo chciał kupić coś swojej siostrze a nie wie co , to mu pomożesz . - powiedziałem , a dziewczyna poszła po torbę . 

~ Marta ~ 
Gdy obudził mnie Charlie , wzięłam ubrania i poszłam do łazienki . Zrobiłam sobie mocniejszy makijaż a potem ubrałam w to : 
Wyszłam z łazienki i poszliśmy do kuchni . Zjadłam śniadanie i poszłam po torebkę . Ubraliśmy buty i wyszliśmy z domu , zamknęłam je jeszcze na klucz i poszliśmy do auta . Pojechaliśmy po Leondre . Wysiedliśmy z auta i poszliśmy zapukać . Otworzyła nam Tilly powiedziała że Leo jeszcze śpi . Charlie miał pomysł jak go obudzić . Pierw Charlie zaczął go gilgotać po stopach , ale to nic nie dało . Więc rzuciliśmy go z łóżka i się obudził . 
- Co wy tu robicie ? - zapytał i podniusł się z podłogi . 
- Jedziesz z nami na zakupy , szybko się ubieraj i jedziemy - powiedział Charlie 
- Dobra , ale wejdziemy do Starbucks - powiedział wziął ubrania i poszedł do łazienki . Ja z Charliem gadaliśmy na temat imprezy . Potem przyszedł Leo i pojechaliśmy . Najpierw poszliśmy kupić coś dla siostry Leo , kupiliśmy jej tą sukienkę 

Potem Charlie i Leondre poszli sobie coś kupić . Ja też poszłam kupiłam pięć bluzek , dwie spódniczki , trzy pary spodni z dziurami czarne , białe i niebieski i osiem sukienek . Gdy wychodziłam z sklepu chłopaki już na mnie czekali . 
- To teraz do Starbucks'a - powiedział Leo i tak zrobiliśmy . Wszyscy wźeliśmy to samo czyli kawę latte . Rozmawialiśmy na rożne tematy , Leo bardzo chce poznać moją siostrę .Po wypiciu kawy pojechaliśmy odwieść Leo i potem do mnie . Gdy byliśmy u mnie to dokończyliśmy pokój moje siostry i wyglądał tak :

Po pracy , poszliśmy oglądać film . Po filmie Charlie powiedział żebym przyszła jak już się wystroje na imprezę , ale żebym przyszła przed 17:00 . Jak Charlie wyszedł ja poszłam do kuchni zrobić sobie "obiad".
Zrobiłam sobie makaron z sosem pomidorowym . Zjadłam i poszłam do pokoju . Moja mama wraca późno bo pracuje dzisiaj do 24:00. Wybrałam sobie ubrania i poszłam do łazienki . Do wanny na puściłam sobie cieplej wody . Wzięłam gorąca kompiel . Wytarłam się . W włosy wtarłam odżywkę o zapachu truskawki . Ubrałam się w to co dzisiaj kupiłam :
Dzisiaj postanowiłam zrobić mocniejszy makijaż niż zawsze i dlatego na ustach miałam bardzo mocną czerwoną szminke , mój makijaż wyglądał tak : 

Później rozczesałam włosy i zrobiłam fryzurę i wyglądała ona tak : 

Wyszłam z łazienki , zobaczyłam którą jest godzina była 15:55 . Wzięłam kopertówke i spakowałam do niej telefon , portfel i klucze do domu . Weszłam do kuchnie napisałam mamie kartkę że idę na imprezę i wrócę rano . Poszłam do przedpokóju . Otworzyłam szafkę z butami i wybrałam moje ulubione czarne szpilki na platformie .

Wyszłam z domu , zamkłam go i poszłam w stronę domu Charlie'go . Szłam do niego 20 minut . Zapukałam i otworzył mi Charlie wziął telefon i klucze . Charlie przyglądał mi się .
-Pięknie wyglądasz - powiedział .
- Dziękuję - powiedziałam i się zarumieniłam . Poszliśmy do domu Matta . Byliśmy już pod jego domem przyjaciela Charlsa . Welszliśmy i przywitaliśmy się z wszystkimi co byli . 

~ Chleo ~ 
Postanowiłam iść do Charlie'go przeprosić go . Byłam pod jego domem . Zapukałam i otworzyła mi mama Charlie'go . 
- Dzień dobry jest Charlie ? - przywitałam się i zapytałam 
- Dzień dobry Charlie'go nie ma - powiedziała mama chłopaka 
- A wie pani gdzie może być ? - zapytałam 
- Powiedział że idzie na jakąś imprezę z Martą bo powiedział że Marta musi się rozerwać a nie siedzieć ciągle w domu . - powiedziała pani Karen 
- Aha , to do wiedzenia . - powiedziałam i poszłam do domu . Poszłam do swojego pokoju i położyłam się bo nie powinnam wychodzić z domu bo jest zimno a nie mogę się bardziej rozchorować . Zaczęłam myśleć czy mój związek z Charliem ma sens . Jak tak myślałam to zasnęłam . 
~ Charlie ~ 
Imprezę była fajna , ja miałem już trochę wypite i język mi się po mału plontał . Marta wypiła dwa razy więcej ode mnie i jeszcze się trzymie . Wzięłem jedną butelkę wódki i poszedłem do Marty . Zaczęliśmy pić z gwina i wtedy Marta nawaliła się w dwie dupy . Była już godzina 23:59 . My dalej piliśmy ale tym razem mocne drinki , potem poszliśmy tańczyć . Matt zaproponował grę w butelkę wszyscy się zgodzili . No jest nas tylko już sześciu . Trzy dziewczyny i trzech chłopak zaczęliśmy grać . Pierwszą osobą która kręciła był Matt padło na Martę 
- Pytanie czy Wyzwanie ? - powiedział mój przyjaciel 
- Pytanie - powiedziała pewnie 
Poszłabyś z obcym chłopakiem do łózka za 1000zł? - zapytał Martę 
- Nigdy w życiu - powiedziała 
Potem kręciła Marta wypadło na Amy i tak dalej aż kręcił Jeremy wypadło na mnie 
- To pytanie czy wyzwanie ? - zapytał mnie
-Wyzwanie - odpowiedziałem mu 
- To Charlie masz ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć na początku chce bardzo przeprosić że tak długo nie było rozdziału , ale nie miałam czasu i też nie miałam laptopa bo był w naprawie . A teraz jak podoba wam się rozdział ? Napewno jesteście ciekawi co za wyzwanie dostanie Charlie ? To będzie w następnym rozdziale . 
Pozdrawiam wasza ~ Martyna <3 ~ 








środa, 10 sierpnia 2016

Rozdział 1 ~ Dziękuję ...

~ Marta ~
Obudziło mnie pukanie do drzwi . Wstałam i poszłam otworzyć . Mamy nie było czyli musiała iść wcześniej do pracy to normalne . Otwieram drzwi i widzę Leondre .
- Cześć mogę ? - zapytał mnie
- Hej jasne wchodź a ty nie do szkoły ? - zapytałam
- No wiesz ja mam za 1 godzinę szkołe , a ty w szkole powinnaś być już dwie godziny temu , ale Charlie powiedział że jesteś u lekarza i przyjdziesz na następną więc idziesz się ogarnąć i idziemy do szkoły - powiedział , czyli jest 10 . Muszę podzienkować Charlie'mu . Szybko poszłam do pokoju . Wzięłam ubrania z krzesła . Poszłam do łazienki . Umyłam się i pomalowałam . Ubrałam się w to :
Wyszłam z łazienki , szybko spakowałam książki do torby  i poszłam na dół Leo siedział na schodach 
- Możemy iść - powiedziałam 
- Ok - powiedział , wyszliśmy z mojego domu , ja jeszcze zamknęłam drzwi na klucz . Szliśmy w stronę szkoły i Leo zaczął rozmowę . 
- Czemu ostatnio tak mało czasu z nami spędzasz ? - zapytał 
- Moja siostra przyjeżdża na stałe i remontuje pokój , jeszcze zbieram na bilet do Polski odwiedzić moją BFF  i opiekuje się dziećmi . - powiedziałam 
- Czemu nie powiedziałaś to pożyczył bym ci te pieniądze ? - zapytał 
- Po prostu chcę zapracować na to sama . - powiedziałam
- A czemu dzisiaj zaspałaś do szkoły ? - zapytał po raz kolejny 
- Bo wczoraj do późna zajmowałam się córką sąsiadów - powiedziałam i akurat byliśmy pod szkołą 
- Dobra to ja lecę do swojej klasy i będę dzisiaj to pomogę Ci z pokojem dla twojej siostry . Do zobaczenia później . - powiedział 
- Do zobaczenia - powiedziałam i poszłam  do szafki po książkę do Matematyki . 
~ Leondre ~ 
Po tym co powiedziała mi Marta muszę jej pomóc . Więc pomogę jej . Napisałem SMS do Charlie'go . 
// Do Charlsa //
Charlie musimy pomóc Marcie . Ona zaspałaś bo opiekuje się dziećmi bo zbiera na bilet do Polski bo chce odwiedzić swoją BFF . A po drugie to trzeba pomóc wyremontować pokój dla jej siostry bo przyjeżdża na stałe . Idź do niej dzisiaj , bo ja jednak nie mogę proszę cię . 
Szybko dostałem odpowiedź 
// Od Charlsa //
Dobra pomogę i pójdę do niej . 
Potem poszedłem na lekcje . 
~ Charlie ~
No to teraz już wszystko jasne czemu ostatnio spędza z nami tak mało czasu i spóźnia na lekcje , to się musi zmienić . Tylko czemu mi nie powiedziała , nie wiem ale dowiem się tego dzisiaj . W końcu przyszła Marta i usiadła obok mnie . Chleo dzisiaj nie ma w szkole bo jest chora . Marta się nie odzywa , czyli ja zacznę rozmowę .  
- Hej czemu mi nie powiedziałaś ? - zapytałem 
- Cześć , po prostu nie chciałam was prosić . Ostatnio co chwile kłócę się z mamą , gdy powiedziałam o wyjedzie na dwa tygodnie do Polski to ona od razu zrobiła kłótnie . Więc zrobiłam wszystko żeby dać sama radę , ale nie umie . Nie chcę  po prostu żeby ktoś się nad mną  litował - powiedziała 
- Leo dzisiaj nie może przyjść , ale ja przyjdę i pomogę . - powiedziałem 
- Nie musisz i dziękuję że mnie powiedziałeś że jestem u lekarza a tak naprawdę to za spałam . - powiedziała 
- Przyjdę i nie ma żadnego ale  i dawaj buziaka w policzek za to że Cię kryłem - powiedziałem , dziewczyna dała mi buziaka . Potem był dzwonek na lekcje . Oczywiście na lekcji gadałem z Martą .  Nagle zadzwonił dzwonek i wyszliśmy z klasy . Poszliśmy na następną i Marta zaczęła teraz naszą rozmowę 
-Jak było z Chleo w Londynie w tamten weekend ? - zapytała 
- Przecież ty byłaś z nią w Londynie - powiedziałem 
- Nie ja byłam wtedy u cioci , ona mówiła mi że jedzie z tobą . - powiedziała 
- A mi że z tobą , a jak tam Twoja siostra ? - powiedziałem , muszę pogadać z Chleo o tym bo to jest trochę dziwne .
- Dobrze , z tego co wiem to będzie po wakacjach chodzić z Leo do klasy - powiedziała 
- Wiesz Leo na pewno po lubi twoja siostrę - powiedziałem i był dzwonek na kolejną lekcje 
~ Po lekcjach czyli godzina 14 :00 ~ 
 Lekcje mijały szybko , potem odwiozłem Martę do domu i powiedziałem że będę za godzinę . Pojechałem do domu , przebrałem się i zadzwoniłem do Chleo . 
// Rozmowa z Chleo //
- Hej jak się czujesz ? - zapytałem 
- Cześć dobrze w poniedziałek będę w szkole , a możesz mi powiedzieć czemu Marta dała ci buziaka w policzek ? - zapytała 
- Bo zaspała do szkoły a ja powiedziałem nauczycielce że jest u lekarza , powiedz mi z kim byłaś w Londynie i jak powiesz że z Martą to kłamiesz bo Marta była wtedy u cioci . - powiedziałem 
- Nie ważne , a w ogóle co cie to interesuje . - powiedziała 
- Interesuje bo jestem twoim chłopakiem wiesz ? - powiedziałem zły 
- Daj mi spokój . -powiedziała i się rozłączyła . 
Wziąłem jeszcze plecak z rzeczami bo nie będę dzsiaj w domu spąć tylko u Marty . Zeszłem do kuchni , gdzie była mama . 
- Mamo ja będę spał dzisiaj u Marty więc ja już idę . - powiedziałem 
- Dobrze , a mama Marty będzie dzisiaj u nas bo chcemy pogadać - powiedziała moja rodzicielka 
- To do jutra pa - powiedziałem i wyszedłem z domu wsiadłem do auta i pojechałem do domu Marty . Gdy byłem u Marty zaparkowałem  na podjeździe i poszedłem do drzwi . Zapukałem i otworzyła mi dziewczyny wypuściła mnie i poszliśmy do kuchni . 
- Chcesz coś zjeść ? - zapytała 
- Nie , chodź malować pokój . - powiedziałem i tak zrobiliśmy zaczęliśmy malować i bawić się .  Marta pomalowała mi bluzkę a ja jej spodenki . 
// Parę godzin później // 
Skończyliśmy malować pokój . Jutro damy meble i pokój skończy . Ja poszedłem wziąść kompiel i Marta też tylko oczywiście każdy osobno . Gdy wyszedłem ubrałem spodnie dresowe i bluzkę z Nike .
Marta robiła w kuchni kolacje czyli sałatkę . Gdy robiła poszliśmy do salonu . Jedliśmy i oglądaliśmy film . Po filmie rozmawiałem z Martą na różne tematy i o kłótni z Chleo . Potem poszliśmy spać . Przytuliłem się do niej i zasnąłem . 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć o to pierwszy rozdział . Jak wam się podoba ? Czy Charlie dowie się z kim Chleo była w Londynie ? To wszystko będzie w następnym rozdziale . Piszę ten rozdział dokładnie od godziny 24:00 do godziny 1:09. Jestem bardzo zmęczona . 
KOMENTARZE = MOTYWACJA 
PS. PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY .
                                          ~ M ~