Wyświetlenia

sobota, 31 grudnia 2016

Rozdział 11 ~ Czy to są jakieś żarty ?!?

~ Marta ~
Potem się całowaliśmy i nagle ktoś zadzwonił do drzwi . Charlie poszedł otworzyć , gdy usłyszałam krzyk , poszłam tam . Tam zobaczyłam ...Był to jakiś mężczyzna którego nie znałam , więc gdy Charlie mnie zobaczył że idę jego wzrok mówił "idź do salonu proszę kochana " lecz nie posłuchałam go i podeszłam do niego wtulając się w niego on dał rękę na moje biodro i trzymał mnie mocno .
- Synu powiedz mi kto to jest ? - powiedział mężczyzna czyli to jego ojciec - Moja dziewczyna - skłamał ale ja chcę nią być i z nim o tym pogadam . - Możemy się jutro spotkać pogadać ? - spytał ojciec Charliego - Po tylu latach sobie o mnie przypominasz ? Ja i mama dajemy sobie radę , zastanowie się a teraz idź już . - powiedział a on odszedł , a Charlie puścił mnie i pobiegł do swojego pokoju . Poszłam tam i zobaczyłam jak siedzi i płacze .Podeszłam do niego i przytuliłam . - Ja nie mogę tak , kocham cię chcę być z tobą . - powiedziałam - Ja ciebie też kocham , ale ze mnie nie będziesz miała pożytku bo mnie większość czasu nie ma - powiedział - To nie ważne , proszę cię - powiedziałam - Będziesz moja dziewczyną ? - zapytał - Tak - odpowiedziałam i rzuciłam się na niego a on upadł na łóżko i tak leżeliśmy przez pół godziny nagle on zaczoł mnie całować potem było szybko no i no wiecie chyba co było dalej
Po tym wszystkim poszliśmy Charlie tulił się do mnie jak bym mnie miało zaraz zabraknąć . Nie wiem , nawet kiedy ale zasnęliśmy .
~ Charlie ~ 
Przyszedł mój ojciec , pokłóciłem sie z nim .W końcu wyznałem Marcie swoje uczucia . Ja i ona przespaliśmy sie ze sobą , było nam cudownie . Marta jest cudowna , kocham ją . Późno poszliśmy spać .
~ Następnego Dnia ~
Rano z Martą byliśmy na zakupach i spotkałem się z moim tatą . Nie było to fajne spotkanie , ponieważ chciał pożyczyć ode mnie 150 tysięcy . Ja nawet nie mam tyle pieniędzy . Moja mama z Brooke przyjechały rano . Mama zaprosiła Martę i jej mamę na sylwestra . Gdy szliśmy do domu spotkaliśmy Leo który spieszył się na spotkania ale nie wiem z kim .Po drodze spotkaliśmy Chloe ze swoim moim chłopakiem , lecz ja się tym nie przejmuje bo mam Martę . Byliśmy w domu i nagle zobaczyłem ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej jak podoba się rozdział ?
Przepraszam że rozdział dopiero dziś , ale miałam mało czasu ...
KOMENTARZ=MOTYWACJA
PS.PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY
~ Martyna~ 


czwartek, 8 grudnia 2016

Rozdział 10 ~ Przecież ty ją kochasz czemu nie jesteście razem ?

Dziękuje za 1k wyświetleń , jest to dla mnie wiele . 
Dziękuje wszystkim co czytają to ff .
Dziękuje wam !!!
~ Charlie ~ 
 Byliśmy w moim pokoju , nagle znów zaczęliśmy się całować . Marta i ja nie mieliśmy już bluzkę i nagle do pokoju wchodzi Leo , no nie .
- To wy ? Jak co ? Yyyyyy sorry . - powiedział
- Leo no yyyy , to nie yyyyy Leo to nie tak chodź pogadać do salonu , a Marta mogłabyś zaraz do nas przyjść - powiedziałem
- Jasne - powiedziała i wzieła swoją bluzkę i poszła do łazienki
Ja z Leondre poszliśmy do salonu .
- Stary no wy ? Jak ? opowiadaj - powiedział i rzucił się na fotel
- Nie jesteśmy razem okey ? - powiedziałem
- A to czemu wy no prawie to zrobiliście ? Przecież ty ją kochasz czemu nie jesteście razem ? - powiedział z małym smutkiem na ustach
- Tak wyszło , przecież co to by był za związek jak ja jeżdżę w trasy i nie ma mnie często . Kocham ją , ale co ja bym jej dał , nie ma mnie większość czasu w roku . - powiedziałem z trudem bo bardzo kocham Martę
- Ja na twoim miejscu bym spróbował , a jaka trasa gdzie i jak ? - powiedział
- No więc jedziemy do Polski na Teen Sprit Tour za tydzień - powiedziałem
- Dobra , to ja już lecę bo mam jeszcze coś do załatwienia - powiedział i poleciał gdzieś szybko i nagle przyszła Marta , oglądaliśmy film i się całowaliśmy nagle przerwał nam dzwonek do drzwi . Poszedłem otworzyć myślałem że to moja mama i Broke ale to nie były one tylko ... 
~ Leondre ~ 
Poszedłem do mojego najlepszego przyjaciela , miałem klucze do jego domu . Otworzyłem sobie drzwi i poszedłem do jego pokoju tam zastałem ich całujących się no Martę i Charlsa . Nie był to jakiś super widok bo oni prawie no wiecie . Po rozmowie z Charliem zrozumiałem że muszę mu pomóc z Martą . Zadzwoniłem do menadżera i ugadałem się z nim w Coscie za pół godziny po drodze spotkałem jakieś dwie głupie laski , które chciały się ze mną umówić ale ja chętny nie jestem . Byłem już przy Cosie , wszedłem i zauważyłem mojego menadżera więc siadłem tak gdzie on . 
- Cześć o czym chciałeś pogadać ? - powiedział 
- Cześć o tym czy w trasę możemy wziąść jeszcze taką fajną dziewczynę bardzo mi na tym zależy ? - powiedziałem prosto 
- No dobra właśnie chciałem wam to przekazać jutro , ja lecę bo mam jeszcze parę spraw do załatwienia - powiedział i poszedł . Ja zamówiłem kawę i poszedłem do domu . Zauważyłem że napisała do mnie jakaś laska . Była to ... 
~ Marta ~ 
Gdy wszedł Leo myślałam że zejdę bo to było złe że zawsze ktoś wchodził nam do pokoju . Później ja poszła się przebrać w to : 
Poszłam do salonu tam siedział Charlie usiadłam na kanapie . Oglądaliśmy razem film , nagle on zrobił tak że ja leżałam on siedział 
 
Potem się całowaliśmy i nagle ktoś zadzwonił do drzwi . Charlie poszedł otworzyć , gdy usłyszałam krzyk , poszłam tam . Tam zobaczyłam ... 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej jak podoba się rozdział ? 
Miał być w sobotę , ale miałam czas i napisałam go bo powiedziałam że na 1K warto napisać .
Następny w niedzielę chyba . 
KOMENTARZ=MOTYWACJA 
PS. PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY 
~ Martyna ~ 


środa, 7 grudnia 2016

Rozdział 9 ~ Chwila jak ona sie tu znalazła ?

Dedykuje rozdział Ayameri Kyoya
Która zmotwywowała mnie do pisania 
Jeżeli nie ona to nigdy nie napisałabym FF 
Dziękuje ❤💞💕😍😘
TERAZ ROZDZIAŁ !!!
~ Charlie ~
Zaczęliśmy się całować na ostro , aż nagle do pokoju ktoś wszedł . Była to Chleo .
- Chwila jak ona się tu znalazła ? - pomyślałem
Nagle poczułem że Marty usta odrywają się od moich , siada obok mnie .
- Marta możemy pogadać ? - zapytała niepewnie Chleo
- Jasne , Charlie ubierz się i zrób mi śniadanie już ! - powiedziała
- No dobra babo , co chcesz ? - zapytałem ubierając się
- Co zrobisz ale ma być dobre . - powiedziała
Poszedłem i zrobiłem jej śniadanie a przy okazji sobie też . Jestem ciekawy o czym rozmawiają .
~ Marta ~
Gdy zobaczyłam Chleo , myślałam że padnę . Ona chciała porozmawiać ja z miłą chęcią z nią pogadam .Trochę przypał no bo jednak zobaczyła swojego EX i "przyjaciółkę" którzy prawie się no , nie powiem miałam na to ochotę .
- Chciałabyś przyjść do mnie w poniedziałek bo będzie u mnie kuzynka ? - spytała
- Jasne i sorry że musiałaś na to patrzeć . - powiedziałam zarzenowaniem
- Nic się nie stało , ja już pójdę - powiedziała i wyszła
Ja poszlak do łazienki . Wziełam prysznic , później ubrałam się w czarne rurki , biała bluzkę do pasa i czerwone vansy . Zeszłam na dół do kuchni , tam były naleśniki z nuttelą i Charlie siedział jakiś zdenerwowany .
- Co jest Charlie ? - zapytałan i usiadłam na jego nogi
- No bo mamy mieć kolejną trasę i to gdy ty będziesz miała urodziny . - powiedział i mnie przytulił .
- Dam radę - powiedziałam
- Wiem zjedz i idziemy gdzieś . - powiedział i tak zrobiłam
Potym jak zjadłam poszliśmy do galerii . Poszłam  z nim do Jubilera , tam Charlie kupił mi naszyjnik z serduszkiem na nim było napisane " Na zawsze kochanie twój Charlie " . Później poszliśmy do jego i Leo menadżera .
~ Charlie ~
Po tym jak kupiłem jej naszyjnik . Poszliśmy do menedżera , tam pogadałem z nim o trasie i mam przekazać Leo , zrobię to jutro . Wracaliśmy do mojego domu , bo Marta chcę być u mnie . Moja mama i siostra nie ma pojechały na zakupy . Byliśmy w moim pokoju , nagle znów zaczęliśmy się całować . Marta i ja nie mieliśmy już bluzke i nagle do pokoju wchodzi Leo , no nie .
- To wy ? Jak co ? Yyyyyy sorry . - powiedział
- Leo no yyyy , to nie yyyyy .....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej jak podoba się rozdział ?
Co będzie dalej dowiecie się potem w następnym czyli może w sobotę lub niedziele .
Co sadzcie  Marta i Charlie będą razem ?
Dziękuje za 900 wyświetleń .
KOMENTARZ = MOTYWACJA
PS .PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY
~ Martyna ~





sobota, 3 grudnia 2016

Rozdział 8 ~ To nie tak jak myślisz ...

~ Charlie ~
 Wypiłem Juszczenki trochę i poszedłem do niej ale gdy zobaczyłem to . To zamarłem , zobaczyłem ... Ja zobaczyłem jak jakiś gościu dobiera sie do Marty a ona płacze . Szybko tam podbiegłem i temu gostkowi przywaliłem mu w mordę i mu krew poleciała . 
- Jeszcze raz cię tu zobaczę , to dostaniesz bardziej , a teraz zwalaj z tad - powiedziałem 
On szybko poszedł , ja wziąłem ją na ręce  w stylu panny młodej ona wtuliła się w mój tors . Poszłem z nią do pokoju , usiadłem z nią na łóżko i tak wiedzieliśmy . Ona nadal płakała , więc muszę ja uspokojić . 
- Mała cichutko , nie płacz jestem tu kochanie . - powiedziałem i zacząłem całować ją po głowie i nagle natrawiłem na jej usta . Złączyłem nasze usta w namiętny pocałunek . Nagle dziewczyna dała swoje ręce na mój kark . Ja przekręciłem nas tak że ona leżała pod mną . Zacząłem zjeżdżać pocałunkami niżej , aż na jej szyję zrobiłem jej malinke i znów wróciłem do jej ust . Nagle przerwał mi telefon . 
- Co za idiota mi przerwą - pomyślałem 
Popatrzałem na wyświetlacz , dzwoni menadżer . 
- Halo ? 
- Charlie bądź u mnie o 10:00
- Po co ? 
- Musimy pogadać - powiedział poważnie 
- Ok będę 
Rozłączył się , a ja siadłem . Marta mnie przytuliła od tyłu . 
- Co jest Charlie ? - zapytała 
- Menadżer chcę ze mną pogadać , nie wiem o czym - powiedziałem 
- Będzie dobrze zobaczysz . Chodź do mnie . - powiedziała i się położyła ja też . Jak leżeliśmy wyglądało to tak : 
Nagle zzaczęliśmy się całować , Marta usiadła na mnie i całowała . Nagle zdjęła moja koszulkę i znów całowała mnie . Zaczęliśmy się całować na ostro , aż nagle do pokoju ktoś wszedł . Był to ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej przepraszam że rozdziały są tak rzadko ale mam dużo nauki , lecz za niedługo będę miała wolny czas i rozdziały powinny być już normalnie . Jak poddiba się rozdział ? Jeżeli macie jakieis pytania to napiszcie w komentarzu ja odpowiem na nie . Następny rozdział jak wszystko pójdzie dobrze będzie za tydzień . Dziękuje za 800 wyświetleń . 
PS.PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY
            ~ Martyna~

piątek, 11 listopada 2016

Rozdział 7 ~ Będę przy tobie zawsze ... + WYJAŚNIENIA

NA DOLE WYJAŚNIENIA , A TERAZ ROZDZIAŁ 
ZAPRASZAM !!!

~ Marta ~ 
Gdy wyszłam z łazienki dostałam SMS i gdy go przeczytałam rozpłakałam się jak małe dziecko . Potem przyszedł Charlie i mnie mocno przytulił . Powiedziałam mu co pisało w SMS , a konkretnie to pisało cytuje ... " Myślisz że dałem ci spokój , to się grubo mylisz . Zobaczymy się za niedługo " . Wiedziałam że to mój były tylko on mi tak pisał , ale od ostatniego takiego sms dostałam jakiś rok temu. Nie mogę go znów spotkać , on sprawił mi tyle bólu i cierpienia . Płakałam w ramię Charliego . 
- Ciiiii... - uspokojił mnie Charlie - Będzie dobrze ,a teraz popraw sobie makijaż i pójdziemy do Matt'a ? Odstresujesz się chociaż na chwile co ty no ?? - powiedział 
Ja pokiwałam na znak " Tak " , tak jak powiedział tak zrobiła . Potem wzięłam tylko telefon i poszłam do Charliego który był w kuchni . 
- To jak idziemy ?? - spytał i napił się czegoś co miał w szklance 
- Jasne - powiedziałam 
~ Parę minut później ~ 
Jesteśmy już pod domem naszego przyjaciela . Wszystko było fajnie do póki , nie zobaczyłam mojej byłej przyjaciółki Ann . Dlatego że dzisiaj jest piątek to chce zapomnieć o problemach i spizgam się na całego . Charlie gadał ze swoimi kolegami , a ja siedziałam z dziewczynami z mojej klasy i każda z nas piła . Ja na początku piłam tylko drinki , a potem raz wódka raz mocne drinki . 
~ Godzina : 23:59 ~ 
Wypiłam za dużo ledwo , stoję na nogach . Nagle zachciało mi się do toalety , więc poszłam i to co zobaczyłam mnie tak zdołowało że od razu wróciłam się i wypiłam duszkiem drinka . Nie wierzę w to co zobaczyłam , to był wielki cios w serce . A no tak zapomniałam powiedzieć , widziałam jak Charlie całuję się z Chleo . Oni przecież zerwali , a on jeszcze ze mną się całował . Nie mogłam w to uwierzyć , więc powiedziałam Matt'owi że idę do domu , od domu Matt'a do mojego jest 15 minut . Szybko poszłam do domu , gdy już byłam wiedziałam że mamy nie ma dlatego wyciągłam klucze z pod wycieraczki . Weszłam do domu przebrałam się w bluzkę , miałam być u Charlie'go ale teraz nie mogę nie po tym co zobaczyłam . Poszłam spać . 
~ Około 5:30 ~ 
Obudził mnie koszmar . Miałam wielkiego kaca , ale teraz się tym nie przejmowałam tylko tym że kocham go Charlie'go , ale on chyba nie czuje tego co ja . Nagle łzy same zaczęły lecieć  ze moich oczu . Nagle usłyszałam pukanie do drzwi . Wstałam i poszłam do drzwi .
- Kogo sprowadza o tej godzinie ? - pomyślałam 
Otwarłam drzwi i zobaczyłam go , nie wierze że to on 
Tylko nie on !!!!!! To był ...
~ Charlie ~ 
Gdy był gotowy poszłem do pokoju a tam była Marta i płakała . Ona wyjaśniła mi wszystko . Potem impreza u Matt'a , no i bardzo przesadziłem z alkoholem . Trochę mi się przesadziłem i gdy spotkałem Chleo to w trakcie rozmowy zaczeliśmy się całować , to było wielkim błędem przecież ja kocham Martę co ja do cholery robię . Szybko przerwałem pocałunek i poszedłem poszukać Marty ale od Matt'a dowiedziałem się że poszła do domu . Wypiłem jeszcze trochę i poszedłem do niej ale gdy zobaczyłem to . To zamarłem , zobaczyłem ... 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej jak podoba się rozdział ??
Wracam po takiej długiej przerwie .
Ale miałam problemy i dużo nauki , a także miałam bardzo mało czasu . Obiecuję że od nowego roku rozdziały będą bardzo regularnie . Chciałam bardzo przeprosić , bo od września mnie tu nie było ale to się zmieni . 
KOMENTARZ = MOTYWACJA 
PS.PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY .
~ Martyna ~ 

niedziela, 25 września 2016

Rozdział 6 ~ Jeszcze te pomalowane usta mocno czerwoną szminką ...

Rozdział dedykuje Natusi Pusi 

~ Leondre ~ 
Wstałem o godzinie 7:30 . Szybko wybiegłem z łóżka , bo na sto procent spóźnię się do szkoły . Ubrałem się w czarne rurki z dziurami i żółtą bluzę . Wziąłem plecak z książkami i wybiegłem z domu . Biegłem do szkoły i zobaczyłem jak Chleo całuję się z kuzynem  Charlie'go . No to szybko znalazła pocieszenie , no ale to jej sprawa . Biegłem do szkoły i co 5 minut spóźnienia , znów . To już czwarty raz jak spóźniam się do szkoły . Będzie opr , jak  przyjdę do domu . Siedziałem już na lekcji i co  kartkówka . Super nic nie umiem ( wyczyjcie ten sarkazm w głosie ~ Martyna ) . Pani zadała pytania i co ja oczywiście na żadne nie znam odpowiedzi . Czyli będzie jeszcze większy opr od mamy . Pani pozbierała kartki i zaczęła temat , ale ja nie słuchałem . nagle pani wyrwała mnie z moich rozmyśleń o siostrze Marty . 
- Devries do tablicy już ! - krzyknęła do mnie , poszedłem . A na tablicy były jakieś przykłady które nie za bardzo umiem . Zrobiłem pani sprawdziła i powiedziała : 
- Devries jedynka i teraz idź do ławki . - powiedziała . Tak jak pani kazała tak zrobiłem . Super dwie jedynki w jedną lekcje . ( znów wyczujcie sarkazm w jego głosie ~ Martyna ) Nagle zadzwonił dzwonek na lekcje . Szybko poszedłem pod klase Charlie'go i Marty , zastałem ich całujących się : 
Po dwóch minutach przestali się całować i gdy mnie zobaczyli aż podskoczyli .
- Cześć - powiedziałem i pokazałem serduszko na nich .
- Hej Leo co ty taki zmarnowany ? - powiedzieli w tym samym momencie .
Ja opowiedziałem im o spóźnieniu i o ocenach . Potem pogadaliśmy i musiałem iść na kolejną lekcje .
~ Po lekcjach czyli 15:30 ~ 
Na paru lekcjach dostałem jeszcze dwie jedynki . Będzie taki opr w domu że nie wiem czy przeżyje . Po drodze spotkałem Matilde . Wchodzę do domu i pierwsze co słyszę to moja mamę .
- Leo w tej chwili do salonu - krzyknęła ja zrobiłem tak jak kazała . Wszedłem do salonu i usiadłem na sofę .
~ Chleo ~ 
Myślałam że Charlie do mnie wróci , ale on jest widocznie zainteresowany Martą .
Ja też znalazłam sobie chłopaka i nie interesuje mnie Charlie . Z Martą już za bardzo nie jesteśmy przyjaciółkami .Jeszcze wiedziałam ich lizających się .
~ Charlie ~ 
Wstałem razem z Martą . Ja musiałem iść szybko zrobić śniadanie mojej siostrze , bo mama musiała jechać załatwić parę spraw z moim wyjazdem po Europie . Gdy zrobiłem poszłem po Brooke , ona była już gotowa do szkoły . Ona jadła a ja poszłem się ubrać i przez przypadek wszedłem do łazienki kiedy Marta się ubierała . Szybko się od wróciłem .
- Przepraszam - powiedziałem 
- Nic się nie stało , możesz się obrócić - powiedziała 
Ja odwróciłem się i zobaczyłem pięknie ubraną dziewczynę jeszcze te pomalowane usta mocno czerwoną szminką . Marta powiedziała że idzie do Brooke i wyszła . Ja Ubrałem się w to : 
Wyszedłem z łazienki , zabrałem ze sobą plecak i poszedłem do Marty ( może mojej przyszłej dziewczyny ) i mojej kochanej siostry . One ubierały już buty . Marta ubierała szpilki , a moja siostra super stary . Ja Ubrałem moje ulubione buty . Weszliśmy do auta i Brooke zaczęła rozmowę . Pierw odwiedliśmy Brooke , do szkoły , a potem pojechałem do naszej szkoły . Pierwsza lekcja jaka była to historia , nienawidzę tego przedmiotu , bo babka z historii ma 25 lat i ciągle mnie podrywa . Raz nawet kazała zostać mi po lekcji i chciała mnie pocałować a ja wybiegłem z klasy .
Siedziałem już z Martą w ławce i gadaliśmy o imprezie nad basenem u Matta , bo nas zaprosił . Ustaliliśmy że pójdziemy na nią razem . Nagle zadzwonił dzwonek i weszła babka z histy . Zrobiła nam kartkówke , ale była ona z ostatniej lekcji na której mnie i Marty nie było , ale mieliśmy ściągi i całą kartkówke mieliśmy dobrze . Po lekcji wyszliśmy i nie wiem czemu ale pocałowałem ją . Potem przyszedł Leo opowiedział nam wszystko . 
~ Po lekcjach 15:30 ~
Jestem już w domu Marta poszła się przebrać a ja zrobiłem obiad . Gdy był gotowy poszłem do pokoju a tam była Marta i płakała .
~ Marta ~
Gdy pszyjechałam ze szkoły to poszlam sie ubrać  . Ubrałam  się w to :

Zrobiłam leki makijaż , ale kosmetykami wodo odpornymi . Gdy wyszłam z łazienki dostałam SMS i gdy go przeczytałam rozpłakałam się jak małe dziecko . Potem przyszedł Charlie i mnie mocno przytulił . Powiedziałam mu co pisało w SMS , a konkretnie to pisało cytuje ... 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć jak podoba się rozdział ?

Wiem miały być pytania , ale będą w następnym obiecuję . Przepraszam że rozdział pojawia się dopiero dzisiaj ale miałam mało czasu i dużo nauki i miałam urodziny (19.09) . Obiecuję że za niedługo rozdziały będą regularnie . A teraz zapraszam do komentowania rozdziału .
KOMENTARZ = MOTYWACJA
PS . PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY .
          ~ Martyna ~ 

niedziela, 11 września 2016

Rozdział 5 ~ Te Truskawkowe Usta ...


Rozdział dedykuje najlepszej osobie jaką znam Shadow'i ...
Dziękuje ci za to że mnie wspierasz i że podoba ci się to co robię . Jesteś najlepszą osobą którą znam ... 

~  Charlie ~
Obudziłem się o 6:45 . Dzisiaj jest wtorek , no wczoraj był poniedziałek ale nie byliśmy w szkole bo był jakieś przedstawienia czy coś . Wstałem z łóżka i poszedłem do łazienki . Ubrałem się w to :



Potem wyszedłem z łazienki i zobaczyłem że Marta jest smutna od razu podeszłem do niej i przytuliłem .
- Co się dzieje ? - zapytałem , a dziewczyna bardziej przytuliła się do mnie 
- Mój ojciec przyjeżdża z moją siostrą , a ja się go boje . Moja mama rozwiodła dla tego że bił mnie . - powiedziała i się rozpłakała 
- Ciiii , ja będę przy tobie zawsze i nic się nie stanie nawet zostanę  u ciebie tyle ile będziesz chciała , dobrze - powiedziałem i wytarłem jej łzy . dziewczyna poszła się ogarnąć , a ja szukałem kluczyków do mojego auta i po 5 minutach znalazłem je a  były one w moich czarnych spodniach . Nagle wyszła Marta wzięła torbę i poszliśmy do przed pokoju gdzie od razy Troy nas przywitał , Marta kocha Troy'a 

Ubraliśmy buty i poszliśmy do auta . Nie zamykałem drzwi bo w domu jest Brooke i mama . Wsiedliśmy  do auta i Marta zaczęła rozmowę .
- Włącz piosenkę  z twojej nowej płyty . 
- Dobra - powiedziałem i włączyłem pierwszą lepszą piosenkę . Pierwsza leciała Turn it up : 



Potem leciały inne piosenki z mojej i Leo płyty . Nagle dojechaliśmy do szkoły . Zaparkowałem na parkingu . Poszliśmy do szkoły . Pierwsza lekcja to muzyką . Dzisiaj na lekcji śpiewam Sorry : 


~ Po lekcjach czyli godzina 16:30 ~
Lekcje dzisiaj były spoko , oprócz tego że było parę kartkówek . Wychodzę ze szkoły z Martą i co widzę Chleo która całuje się z jakimiś chłopakiem . Tak nie jesteśmy razem , ale to trochę boli bo jeszcze coś czuje do niej , ale po woli to uczucie znika . Teraz obchodzi mnie Marta i jej truskawkowe usta . 

~ Marta ~ 
Wstałam i dostałam sms od mamy który nie był za dobry , ale potem było lepiej po rozmowie ze Charlie'm . Poszłam do łazienki ubrałam się w to : 


Podroż do szkoły minęła w fajnej atmosferze . Charlie pięknie zaśpiewał Sorry . Przerywy spędziłam na rozmowie z Tilly , Leo i Charlie'm . Po wszystkich lekcjach , wyszliśmy ze szkoły i zobaczyliśmy Chleo całującą się z chłopakiem który jest uważany za tego co zaliczył wszystkie w tym mieście oprócz mnie . Nagle Charlie złapał moją rękę i tam szliśmy do auta  . Jak byliśmy u Charlie'go od niego mama powiedziała żebyśmy przyszli na obiad . Na obiedzie gadaliśmy na bardzo różne teamty , Charlie powiedział pani Karen że nie jest już z Chleo . Potem pobawiłam się z siostrą Charlsa . 
~ 4 godziny poźniej ~
Teraz oglądam z Charlie'm jakiś fajny film krtóry opowiada o zakazanej miłości  . Ja kocham takie filmy , bo przy nich zawsze płacze . Po filmie Charlie włączył kanał z piosenkami i leciała ta piosenka : 

Pod czas tej piosenki Charlie zaczął mnie całować  , nie wiem czemu ale oddałam pocałunki . Potem poszliśmy spać . Zasnęłam bardzo szybko .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć jak podoba wam się rozdział ?
W następnym rozdziale odpowiem na pytania , które dostałam .
Następny rozdział za niedługo . 
KOMENTARZ = MOTYWACJA 
PS . PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY 
~ Martyna ~