Wypiłem Juszczenki trochę i poszedłem do niej ale gdy zobaczyłem to . To zamarłem , zobaczyłem ... Ja zobaczyłem jak jakiś gościu dobiera sie do Marty a ona płacze . Szybko tam podbiegłem i temu gostkowi przywaliłem mu w mordę i mu krew poleciała .
- Jeszcze raz cię tu zobaczę , to dostaniesz bardziej , a teraz zwalaj z tad - powiedziałem
On szybko poszedł , ja wziąłem ją na ręce w stylu panny młodej ona wtuliła się w mój tors . Poszłem z nią do pokoju , usiadłem z nią na łóżko i tak wiedzieliśmy . Ona nadal płakała , więc muszę ja uspokojić .
- Mała cichutko , nie płacz jestem tu kochanie . - powiedziałem i zacząłem całować ją po głowie i nagle natrawiłem na jej usta . Złączyłem nasze usta w namiętny pocałunek . Nagle dziewczyna dała swoje ręce na mój kark . Ja przekręciłem nas tak że ona leżała pod mną . Zacząłem zjeżdżać pocałunkami niżej , aż na jej szyję zrobiłem jej malinke i znów wróciłem do jej ust . Nagle przerwał mi telefon .
- Co za idiota mi przerwą - pomyślałem
Popatrzałem na wyświetlacz , dzwoni menadżer .
- Halo ?
- Charlie bądź u mnie o 10:00
- Po co ?
- Musimy pogadać - powiedział poważnie
- Ok będę
Rozłączył się , a ja siadłem . Marta mnie przytuliła od tyłu .
- Co jest Charlie ? - zapytała
- Menadżer chcę ze mną pogadać , nie wiem o czym - powiedziałem
- Będzie dobrze zobaczysz . Chodź do mnie . - powiedziała i się położyła ja też . Jak leżeliśmy wyglądało to tak :
Nagle zzaczęliśmy się całować , Marta usiadła na mnie i całowała . Nagle zdjęła moja koszulkę i znów całowała mnie . Zaczęliśmy się całować na ostro , aż nagle do pokoju ktoś wszedł . Był to ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej przepraszam że rozdziały są tak rzadko ale mam dużo nauki , lecz za niedługo będę miała wolny czas i rozdziały powinny być już normalnie . Jak poddiba się rozdział ? Jeżeli macie jakieis pytania to napiszcie w komentarzu ja odpowiem na nie . Następny rozdział jak wszystko pójdzie dobrze będzie za tydzień . Dziękuje za 800 wyświetleń .
PS.PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY
~ Martyna~
